Elektronika, Programowanie, Obrabiarki CNC i inne dziwne rzeczy

Projekty które rzadko zostają ukończone

Prototyp prowadnic osi Z

Zachęcony niezłymi wynikami frezowania za pomocą frezarki numer 2 postanowiłem iść za ciosem i zacząć już prace nad wersją 3. Takie zresztą było założenie – bardzo prosta frezarka miała posłużyć do budowy kolejnej maszyny. I to ma szasnę się udać.

Pierwszym elementem który zacząłem tworzyć jest nowa oś Z. Ma to być tradycyjnie rozwiązanie maksymalnie budżetowe, wykorzystuje elementy łatwo dostępne w każdym sklepie budowlanym. Jedynie śruba napędowa będzie prawdopodobnie lepszej jakości (gwint trapezowy Tr14x4 lub w ostateczności Tr12x3 z nakrętkami z brązu lub poliamidu). No i oczywiście serwa zamiast najpopularniejszych silników krokowych.

Do budowy osi Z wykorzystuje częściowo dosyć popularny patent. Prowadnice zrobione są z kawałków rur niewiadomego zastosowania po których poruszają się karetki w postaci najzwyklejszych łożysk kulkowych ułożonych pod kątem 90 stopni. Łożyska te przeważnie zamocowane są na kawałkach kątownika. U mnie zamiast kątownika zastosowałem aluminiowy profil o przekroju kwadratowym który wpuszczony jest w element osi poprzez wyfrezowanie odpowiednich szczelin (widać to na jednym ze zdjęć). Po drugiej stronie prowadnicy znajdują się łożyska dociskające. Początkowo zamierzałem zastosować rozwiązanie którego jeden z elementów wygląda tak:

DSCN2478 DSCN2477

Element który widać wycięty jest z kawałka panelu podłogowego o grubości 8mm. W wyfrezowanych szczelinach miały znajdować się kawałki szpilek budowlanych, w dużych otworach natomiast miały znajdować się łożyska dociskające. Cały element miał być dociągnięty do prowadnic za pomocą 4 długich śrub. Z tego rozwiązania dosyć szybko zrezygnowałem ponieważ materiał okazał się mniej wytrzymały niż pierwotnie sądziłem.

Kolejna wersja jaka powstała wygląda następująco:

DSCN2491 DSCN2488 DSCN2490 DSCN2489 DSCN2487 DSCN2486 DSCN2485 DSCN2484

Na temat tego rozwiązania nie ma sensu zbyt dużo pisać ponieważ wszystko widać na zdjęciach. Elementy wykonane zostały tak jak poprzednio z panelu podłogowego. Dwa identyczne kawałki na każdą z prowadnic złączone są śrubami na których założone są łożyska dociskające. Zastosowanie 3 łożysk na każdą z osi spowodowało pewne problemy z równoczesnym dociśnięciem wszystkich do osi. Sposób zamocowania śrub dociągających nie wzbudza zaufania ale na razie nie mam z tym żadnego problemu.

I następna wersja. Tym razem oparta na gotowych wałkach prowadzących oraz chińskich łożyskach liniowych. Na pierwszych zdjęciach widać co stało się z poprzednią wersją:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *